fbpx
/
106 Views0

Żniwa to czas intensywnych prac, nie tylko dla rolników ale również dla firm ich obsługujących. Na pola wjeżdżają nie tylko kombajny, przyczepy czy maszyny uprawowe, ale również samochody, zarówno ciężarowe zbierające ziarno lub słomę jak i samochody osobowe, nie tylko te przystosowane do poruszanie się w terenie. Ze względu na wysokie temperatury, ale także ze względu na wszechobecność łatwopalnego materiału którymi są słoma i plewy, istnieje bardzo duże zagrożenie pożarowe. Oprócz strat w postaci spalonej słomy (co roku o coraz wyższej wartości) ale również nie zebranych jeszcze plonów, maszyn, samochodów, jest to ogromne zagrożenie dla życia ludzkiego. Błyskawicznie rozpraszające się zarzewie ognia jest trudne do zatrzymania i wymaga użycia często ogromnych sił do walki z nim, łącznie z samolotami gaśniczymi.

Jak uniknąć takich niebezpiecznych sytuacji i ochronić swój własny i rolnika dobytek, radzimy poniżej, w oparciu o nasze własne doświadczenie.

Jeżeli nie musisz, nie wjeżdżaj!

To najprostsza, ale jednocześnie najskuteczniejsza metoda. Nie musisz, nie wjeżdżaj na skoszone pole, zaparkuj swój samochód na drodze gruntowej graniczącej z polem. Wyłącz silnik (tak, wiem, klimatyzacja nie działa przy wyłączonym silniku, ale jak zobaczysz za chwilę, tak jest naprawdę bezpieczniej!)

Nie wjeżdżaj na pole z pozostawioną słomą

To nadrzędna zasada obowiązująca w naszej firmie. Nie wjeżdżamy na pole, na którym leży niesprasowana słoma. To proszenie się o nieszczęście!

Uwaga na DPFy i katalizatory

Te „pro-ekologiczne wynalazki” to istna iskra zapalna. Rozgrzane do kilkuset stopni, potrafią rozpalić plewy i słomę, które lubią zalegać komory i zagłębienia karoserii w ich okolicach. Należy regularnie sprawdzać i w razie konieczności oczyścić takie niebezpieczne miejsca. W Agrotechnology, takie sprawdzenie odbywa się obligatoryjnie każdego dnia pracy w okresie około żniwnym. To samo dotyczy osłon silnika, skrzyni biegów, w okolicy których również przebiegają rury wydechowe.

W przypadku pożaru, dzwoń na 112 i do rolnika

W takiej właśnie kolejności. Podaj dokładnie swoją lokalizację i jeżeli potrafisz, sposób najszybszego dojazdu na pole, gdzie wystąpił pożar. Pamiętaj, że na pole musi dojechać ciężki sprzęt gaśniczy. Opisz, jak szybko rozwija się pożar i w jakim kierunku. Jeżeli w zasięgu ognia mogą się znaleźć tereny zamieszkałe, dyspozytor będzie mógł zadysponować odpowiedni sprzęt, łącznie z samolotem gaśniczym.

Drugi telefon wykonaj do rolnika, który jest właścicielem pola. Często jego reakcja i działania mogą być najszybsze i najskuteczniejsze. Talerzowanie czy zdarcie ścierniska do gołej ziemi inną metodą, utworzy przeszkodę, która zatrzyma rozprzestrzenianie się ognia. Ale można to zrobić tylko w przypadku,  jeżeli nie stanowi to zagrożenia dla ludzi i sprzętu.

Własne bezpieczeństwo ponad wszystko

W przypadku zapalenia się pojazdu, chcielibyśmy ratować swój dobytek. Jednak nie podejmuj nadmiernego ryzyka. Oceń sytuację (co często nie jest łatwe), ale kieruj się przede wszystkim własnym zdrowiem i życiem. Gaśnica, 5-cio czy nawet 10-cio kilogramowa nie zawsze jest w stanie ugasić pożar w takich warunkach. Czasami po prostu trzeba uciekać.